Fear and Loathing, czyli co myslę o najnowszym dziecku FFG cz. II

Druga część relacji z najnowszego DP. Dzisiaj na talerzu lądują karty korporacji.

Fear and Loathing, czyli co myslę o najnowszym dziecku FFG cz. I

Nowy DP! Szkoda, że nie miałem czasu podjechać w piątek do Galakty, aby odebrać swój egzemplarz i dopiero dzisiaj mogłem to zrobić. Czy opadła mi szczęka i musiałem ją zbierać z podłogi? Zmieniać pieluchę, gdybym ich używał? Niekoniecznie, niemniej można tutaj znaleźć parę smakowitych kąsków. Cóż takiego FFG wykombinowało? Możecie przeczytać moje pierwsze wrażenie, które […]

Pozostałe wpisy