• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Po Dieslu Cię Pali
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Double Time, czyli co myślę o najnowszym dziecku FFG cz. II

2 kwietnia 2014/5 komentarzy/w Recenzja/Autor Dariusz Kułak

Nie może oczywiście zabraknąć i drugiej części, poświęconej tym razem kartom korporacyjnym.

Czy ta strona dostaje lepsze zabawki?

Zaraz się przekonamy.

 

Gyri Labyrinth

Wszelkie karty, które wpływają na wielkość ręki runnera, niezmiennie kojarzą mi się z Jinteki, trochę mniej z Weylandem, czy chociażby nawet NBN-em. Ale HB?! No właśnie… Chociaż nie należy myśleć o tym LOD-zie, jako narzędziu do wypłaszczania, gdyż przy tak małej sile wątpię, aby runner został poddany działaniu więcej niż raz na grę (a i to jest optymistycznym założeniem). W teorii ma trochę przeszkodzić w bardzo wczesnym etapie gry i zmusić do odrzucenia kilku kart z ręki. W praktyce przy dużej ilości wyszukiwarek, które nawet działają podczas runu, już prawie się nie zdarza sprawdzanie LOD-ów bez lodołamaczy. Dodatkowo wystarczy, że runner użyje tych dwóch kart, zostanie z trzema i pierwsze działanie tego „zabezpieczenia” i tak nic nie zmienia. Póki co karta z prawie zerowym zastosowaniem. Dużo lepiej może być po premierze Honor & Profit, gdzie pojawiają się LOD-y uniemożliwiające łamanie podprogramów kolejnych. Może wtedy Jinteki się zainteresuje Labiryntem.

Ocena 2-/5

Reclamation Order

 

Potrzebujecie potężniejszego Archived Memories? Proszę bardzo. Za kredyt i clicka więcej, dostajemy możliwość odzyskania do trzech takich samych kart z archiwów. Szkoda tylko, że całość przebiega jawnie, stąd dość łatwo się można zdradzić co planujemy. Nie zmienia to faktu mimo wszystko, iż jest to dobre wydarzenie, które niezależnie od korporacji może być całkiem przydatne. W dodatku koszt wpływu jest na tyle akceptowalny, iż można go śmiało pożyczać.

Ocena 4-/5

Broadcast Square

Jak tyle gram NBN-em, to szczerze prawie nigdy nie zdarza mi się otrzymać żeton złej prasy. Bardzo rzadko kończę grę z jednym, przez zrezowanie Grima. Oczywiście to tylko mój przypadek, gdyż może są osoby tworzące talie, gdzie BP będzie się sypać na lewo i prawo. Wtedy faktycznie warto pomyśleć o wsadzeniu Broadcast Square. Mały koszt rezu i dość spory skasowania stanowi miłą niespodziankę. Ciężko tutaj dodać coś więcej. Karta po prostu strasznie zależna od czyjegoś stylu gry i preferencji. Niestety koszt wpływu jest już dość wysoki, stąd raczej ciężko będzie zobaczyć owy wynalazek poza taliami „żółtych”.

Ocena 3-/5

Corporate Shuffle

 

No nareszcie! NBN FTW! Od pierwszych spoilerów drugiego cyklu, momentalnie się w niej zakochałem. Na chwilę obecną najlepsza karta, która ratuje nam beznadziejną rękę. Dostaliśmy same projekty? Nie ma problemu, za dwa clicki pozbywamy się problematycznej ręki, dociągamy nową i jeszcze zostaje nam click na zainstalowanie LOD-u. Przeprowadzamy masę instalacji i kończą nam się karty w HQ? I tutaj znajdzie się odpowiedź. Rewelacyjna karta, dla której zawsze znajdę miejsce.

Ocena 4/5

Caprice Nisei

Mało która karta wzbudzała takie kontrowersje jak Caprice. Ba! Dalej wzbudza. 66 % szans na zakończenie skoku, na które nie można dosłownie nic poradzić i w dodatku nie dostajemy nawet możliwości jej skasowania? Co bardziej złośliwi, porównują ją do wprowadzenia mechaniki kostki do Netrunnera, gdzie jakiekolwiek nasze umiejętności przestają mieć znaczenie. Wszyscy gracze Jinteki bardzo się cieszą, gdyż to chyba jeden z potężniejszych upgradów jaki mamy w grze. Już widzę, że granie przeciwko tej karcie jako runner, zwłaszcza w Jinteki RP będzie jakimś koszmarem, ale mi osobiście to nie przeszkadza. Naraz może być tylko jedna, więc cokolwiek się nią obstawi, reszta już nie uzyska takiej ochrony. Niemniej jest to bardzo silna karta.

Ocena 4+/5

Shinobi

LÓD z trzema namierzaniami? Odpowiednik Muckrakera w Jinteki? NBN już się zaczyna uśmiechać. Spory koszt i do tego żeton złej prasy, ale równie duża siła i aż trzy podprogramy w pewnym sensie to rekompensują. Tym bardziej możliwość zadania 5 obrażeń sprzętu i zakończenie skoku (choć wątpię, aby komukolwiek się to udało). Co najbardziej cieszy: każdorazowe przejście będzie dość kosztowne dla runnera, a na tym najbardziej nam zależy.

Ocena 3/5

Marker

 

Nieślubne dziecko Chuma i Senseia. Dodawanie podprogramów zawsze jest dobrym rozwiązaniem, a zwłaszcza jak możemy to zrobić prawie zerowym kosztem. Niestety, siła w zasięgu Yoga sprawia, iż jest to przydatny LÓD jedynie w bardzo wczesnym etapie gry. Przy odrobinie szczęścia i wolniejszym runnerze, może uda nam się dzięki niemu obronić koparkę, bądź zapunktować projekt. Potem szczytem możliwości będzie pozbawianie runnera kredytu więcej przy każdym skoku. Zawsze coś.

Ocena 2+/5

Hive

Spoiler tej karty, również od dawna widnieje w sieci. Pomimo oczywistych jego zalet pojawia się pytanie: czy jesteśmy aż takimi hazardzistami, aby używać tego LOD-u? Jeżeli  trafimy na niego w pierwszych turach: rewelacyjnie, jesteśmy do przodu i mamy barierę, wręcz nie do przejścia, a przynajmniej do niezbyt częstego, przy takiej ilości podprogramów. Gorzej, jak dociągniemy go dopiero w połowie gry, gdzie już mamy zapunktowane te dwa projekty i tak naprawdę nagle Hive ma 0-1 podprogramów… Co gorsze, im więcej ich weźmiemy do talii, aby zmniejszyć ryzyko, późnego jego dociągu, tym dokładamy sobie więcej martwych kart, gdy mimo wszystko nam szczęście nie dopisało. Głównie z tego względu, raczej nie zaprzyjaźnię się z tym LOD-em. Czy wam odpowiada taka Netrunnerowa ruletka? Sami zdecydujcie.

Ocena 3-/5

Witness Tampering

 

Krótko: za 4 kredyty i 2 clicki tracimy dwa żetony złej prasy. Problemem tej karty, jest głównie jest chory koszt… Jeżeli to byłby jedyny sposób w grze, aby się owych żetonów pozbywać, to nawet nie miałbym do czegokolwiek się przyczepić, ale już nawet w samym Weylandzie mamy Elizabeth Mills, która poza ich usuwaniem, może jeszcze odrobinkę pomóc przy kasowaniu niektórych zasobów u runnera. Jest Veterans Program, nie tylko usuwający również 2 BP, to jeszcze daje nam punkt projektu! Nawet Broadcast Square z tego dodatku robi to lepiej i najczęściej taniej, a jak nawet nie, to i tak zmusi dodatkowo runnera do poniesienia kosztów. Jak dla mnie, jest to najsłabsza karta dla korporacji w tym Data Packu.

Ocena 1+/5

NAPD Contract

 

Ciekawy projekt, z którego najlepiej będą korzystać HB i NBN, czyli korporacje mające najmniejsze szanse, aby otrzymać żetony złej prasy. Połączony z ochronnymi upgrade-ami, może być naprawdę kosztowny do wykradnięcia, o ile w ogóle się to uda. Nie można mu odmówić oczywiście sytuacyjności, gdyż doszło kilka sposobów nie tylko na otrzymanie, ale i na dawanie BP, ale póki co nie jest to zbyt często wykorzystywane, dlatego raczej najczęściej będziemy wychodzić na plus.

Ocena 4-/5

Quandary

Mini enigma. Tańsza, o mniejszej sile i z jednym podprogramem. Świetna pożywka dla pasożytów i Yoga, choć jej starzy krewniak również cierpiał na podobną przypadłość. Niemniej, możliwość zabrania runnerowi clicka było chyba głównym powodem, dlaczego Enigma jest do dzisiaj bardzo popularnym, neutralnym LOD-em. Pozbawiony tego Quandary jakoś do mnie nie przemawia… Obecnie już, każda korporacja posiada w miarę tani sposób na zakończenie skoku. Najczęściej są to oczywiście bariery, stąd brama kodowa może być dodatkowym utrudnieniem, gdyż potrzebny będzie kolejny lodołamacz, ale jak tak bardzo nam zależy, aby manipulować typami LOD-ów, to po co od razu nie sięgnąć po Chimerę?

Ocena 2/5

 

Dotarliśmy do końca Double Time. Podobnie jak w poprzednim Data Packu nic szału nie robi. Jest kilka porządnych kart, ale to by było na tyle. Teraz pozostaje czekać miesiąc na premierę kolejnego dużego dodatku! Tam dopiero będzie się działo… Do przeczytania!

Tagi: Data pack, Datapack, Double Time, DP, Nadgodziny, nowe karty, ocena, Pierwsze wrażenie, recenzja
https://podiesluciepali.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/49/2014/03/netrunner__witness_tampering_by_lorraine_schleter-d6qm11e.jpg 720 800 Dariusz Kułak http://podiesluciepali.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/49/2014/02/znadplanszy-PoDiesluCiePali.png Dariusz Kułak2014-04-02 02:01:492021-01-16 19:17:24Double Time, czyli co myślę o najnowszym dziecku FFG cz. II
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Honor & Profit, czyli co myślę o najnowszym dziecku FFG cz. IV
Świeżak w sieci, czyli które Data Packi warto mieć – Weyland
Upstalk, czyli co myślę o najnowszym dziecku FFG cz. I
Świeżak w sieci, czyli które Data Packi warto mieć – Anarch
Świeżak w sieci, czyli które Data Packi warto mieć – HB
Świeżak w sieci, czyli które Data Packi warto mieć – Jinteki
Honor & Profit, czyli co myślę o najnowszym dziecku FFG cz. I
Świeżak w sieci, czyli które Data Packi warto mieć – Shaper
http://podiesluciepali.znadplanszy.pl/kontakt/

Dariusz Kułak
Bardziej znany jako Brylant. Rocznik 1987. Mieszkam w Krakowie i jestem uzależniony od Netrunnera! Poza tworzeniem kolejnych talii i organizowaniem turniejów, zajmuję się projektowaniem gier planszowych, słuchaniem muzyki z lat 20 i 30, obserwowaniem ptaków, eksperymentowaniem w kuchni oraz traceniem cennego czasu na gry komputerowe.

Po Dieslu Cię Pali
Planszostrefa.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • Żegnam was, już wiem, nie załatwię wszystkich pilnych spraw…19 listopada 2014 - 13:40
  • Baśń o Selverinie i 7 punktach projektu, czyli Mistrzostwa w trochę „innym” stylu9 września 2014 - 21:37
  • Spaces Between, czyli co myślę o najnowszym dziecku FFG cz. II27 sierpnia 2014 - 22:12
  • Spaces Between, czyli co myślę o najnowszym dziecku FFG cz. I21 sierpnia 2014 - 21:55
  • Upstalk, czyli co myślę o najnowszym dziecku FFG cz. II14 sierpnia 2014 - 08:50
  • Upstalk, czyli co myślę o najnowszym dziecku FFG cz. I10 sierpnia 2014 - 12:18
  • Co się będzie w stolicy 30 sierpnia działo? – czyli Otwarte Mistrzostwa Polski4 sierpnia 2014 - 22:18
  • Zadyszka na starcie, czyli Brylantowe narzekanie12 lipca 2014 - 00:35
  • Festung Breslau w ogniu, czyli jak mi wypaliło oczy5 lipca 2014 - 00:33
  • THEY SEE ME PIMPIN’ THEY HATIN’ – czyli bling-bling w cyberprzestrzeni23 czerwca 2014 - 00:01

Kategorie

  • Blog
  • Dla początkujących
  • Recenzja
  • Relacja / Wywiad
  • Talia
  • Top 5

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • listopad 2014 (1)
  • wrzesień 2014 (1)
  • sierpień 2014 (5)
  • lipiec 2014 (2)
  • czerwiec 2014 (5)
  • maj 2014 (8)
  • kwiecień 2014 (9)
  • marzec 2014 (11)
  • luty 2014 (6)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Po Dieslu Cię Pali | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Double Time, czyli co myślę o najnowszym dziecku FFG cz. I Link to: Double Time, czyli co myślę o najnowszym dziecku FFG cz. I Double Time, czyli co myślę o najnowszym dziecku FFG cz. I Link to: Netrunnerowanie na ekranie, czyli Brylant komentuje Link to: Netrunnerowanie na ekranie, czyli Brylant komentuje Netrunnerowanie na ekranie, czyli Brylant komentuje
Scroll to top Scroll to top Scroll to top