Honor & Profit, czyli co myślę o najnowszym dziecku FFG cz. III

Hej Hej! Zanim jednak przejdziemy do kart runnerów z Honor & Profit, czyli powodu dla którego tutaj jesteście, pragnąłbym przedstawić mały bonus.

Z racji, iż tegoroczną Eurowizję wygrała baba z brodą (tym atutem męskości, nawet ja nie mogę się pochwalić), to chciałbym to uczcić mini dodatkiem do najbliższych notek, czyli tzw. Pro Tipami Brylanta!

Każdy, kto miał zaszczyt zagrać turniej na którym się znajdowałem, pewnie doskonale będzie wiedział o co chodzi, gdyż wysypują się one ze mnie w ilościach hurtowych. Rzecz jasna, nikt nie zostanie nimi obdarowany za darmo, gdyż taka wiedza nie była łatwa do zdobycia i szybko gwarantuje przynajmniej TOP8, stąd pobieram za każdy przysłowiowe 5 zł. Chętnych zawsze były ilości równie wielkie, co zawartość mięsa w parówkach, dlatego znajcie me dobre serce i będziecie mogli teraz z nich korzystać w ramach bycia fanem i czytelnikiem tego przybytku.

Pamiętajcie tylko, iż jest to nasza broń narodowa i żaden obcokrajowiec nie może dostać ich w swoje łapy. Skutki tego byłby katastrofalne. Przykładem niech będzie jeden z krakowskich runnerów, który dzięki mym Pro Tipom wygrał dwa Store Championshipy w Teksasie! Oczywiście stosowna kwota została przelana na me konto w Bejrucie.

Pomijając jednak mą wiedzę i błyskotliwość, wróćmy do głównego tematu, czyli nowych kart dla Criminali. Nie ma tutaj takich szaleństw jak w Jinteki, przez co frakcja pozostanie na swoim i tak dość wysokim poziomie, jednak na pewno wiele pozycji pozwoli trochę bardziej urozmaicić granie nimi. Czy zdetronizują Shaperów na scenie turniejowej? Jest to całkiem możliwe, choć bardziej bym obstawiał zrównanie popularności obu frakcji.

Dzisiaj przyjrzymy się ID, wydarzeniom i kartom sprzętu.

 

Iain Stirling

Nie wiem co jest nie tak z FFG, ale pod względem ID zawsze przesadzą w którąś stronę. Czasami są one po prostu zbyt mocne, a czasami przesadnie słabe. Nawet nie wiecie, jak bardzo chciałbym napisać, iż jest inaczej i Iain zalicza się do pierwszej kategorii, ale po prostu nie mogę… Standardowy rozmiar talii, bazowy link 1 – nic tutaj wielce dziwnego nie ma. Umiejętność? W pewnych okolicznościach może być przydatna, ale dalej nie jest nie wiem jak bardzo silna: 2 kredyty co turę, ale tylko w momencie kiedy „przegrywamy” nie zapewnią zwycięstwa, zwłaszcza że może trochę minąć, zanim w ogóle zaczniemy z niej korzystać. Tutaj pojawia się największy problem: wymusza ona po części inny styl gry, nie możemy być bardzo agresywni (co jest marką Criminali), tylko bardziej działać kontrolnie, rozbudowywać się. Przypomina to Shapera z podstawki. Dochodzimy tutaj do największej wady tego ID: 10 punktów wpływu. Ja się pytam z jakiej niby racji jest ich tylko 10, gdyż żaden z czynników tej postaci nie sprawia, aby ich liczba była aż tak mała. To nie jest Kit, która zwłaszcza we wczesnym etapie gry potrafi być strasznie upierdliwa. IMO najsłabsza postać wśród „niebieskich”. Oczywiście wiem, że zaraz zostanę zlinczowanym, gdyż Stirling świetnie pasuje do Data Dealera itp. ale jak długo jesteśmy w stanie prowadzić tak grę, a tym bardziej ją wygrać, skoro projektów się pozbywamy. Pamiętajcie, że przy takim poziomie wpływu albo bierzecie za niego lodołamacze, aby móc wchodzić na wszystkie serwery, albo jakąś bardziej stabilną ekonomię, która lepiej współgra z pasywnym stylem gry… Ciężko jest tutaj wszystko pogodzić. Może czegoś nie widzę, może nie ma jeszcze odpowiednich kart, ale nawet przy 15 punktach wpływu bym się dwa razy zastanowił, czy brać to ID na turniej, a co dopiero przy 10… Sympatyczny dziadek, ale dla takich nie ma już zbytnio miejsca za konsolą.

Ocena 2/5

Ken „Express” Tenma

Kolejne ID z tego dodatku tylko potwierdza moje słowa. Umiejętność, która przy taliach głównie złożonych z wydarzeń opartych o skok, pozwoli zaoszczędzić kilkanaście kredytów. Do tego 17 punktów wpływu! To nie żart! Ken stanowi esencję grania Criminalami: trzeba być szybkim, agresywnym i nie odpuszczać nawet na moment, gdyż jak już raz znajdziemy się w tyle, to może być ciężko to odrobić. Wybaczcie, że wrócę do poprzedniej karty, ale porównajcie je sobie teraz: chyba nie muszę pisać nic więcej, że różnica poziomu jest ogromna… Tak więc, jak zawsze marzyło wam się hurtowo używać Maker’s Eye, Indexingów czy cholera wie jeszcze jakich cudów na kiju, to jest to ID wręcz do tego stworzone. Solidna pozycja z bardzo dobrymi predyspozycjami.

Ocena 4/5

Silhouette

Jak dla mnie najlepsza ID w Honor & Profit. Oczywiście składa się na to mniejszy limit kart, a ja zawsze byłem fanem Chaos Theory, której umiejętność była przydatna, ale nie zawsze wykorzystywana. Tutaj mamy coś odwrotnego: ciągła możliwość zwiadu na dowolnej karcie, to coś co zwłaszcza w obecnym Jinteki chcemy mieć. Naturalne skojarzenie to Blackguard, który był dla tej postaci tworzony, ale i bez tej konsoli Silhouette jest bardzo przydatna. Wiedza to jedna z silniejszych broni w Netrunnerze, pozwalająca się przygotować dosłownie na wszystko: jakie LOD-y napotkamy, o co idziemy walczyć, ile kredytów potrzebujemy. Subtelniejsza wersja Gabrysia, która nie ustępuje mu ani na krok, a przy mniejszym limicie mam wrażenie, że będzie potrafiła być jeszcze szybsza. Nic tylko brać i grać. Swoją drogą, czy tylko w Krakowie ludzie określają ją mianem Rihanny?

Ocena 4+/5

Calling in Favors

Ciekawe… czyżby przyszła moda oparta na zasobach? Jest to całkiem możliwe, a tym bardziej wykonalne. Wiadomo, iż wtedy tagowanie jest naszym największym wrogiem, ale nawet Decoy, jest zaliczany do typu Connection. Synergie są dość mocno widoczne, zwłaszcza jak dodamy karty pokroju Kati Jones, Mr. Li, Fall Guy czy Source i nagle nam buduje się ciekawy silniczek zarabiania pieniędzy, czy przeszkadzania korporacji, a dodatkowo jeszcze mamy coś co może nieźle to premiować w postaci Calling in Favors. Widziałem runnerów, którzy potrafi wyciągnąć i po 10-12 kredytów z tej karty, co jest rewelacyjnym wynikiem. Oczywiście ma ona tylko sens, kiedy trochę tych zasobów wsadzimy, ale już i 4 dają nam dodatkowe „Sure Gamble” w talii. Karta sytuacyjna, acz porządna.

Ocena 3/5

Early Bird

Ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości co do agresji u Criminali? W połączeniu z Doppelgangerem mamy nawet i dwa skoki w turze i jeszcze 4 clicki do wykorzystania. Brzmi trochę niepokojąco, zwłaszcza obserwując to z pozycji dowolnej korporacji. Niezależnie od efektu, każda karta która pozwala nam zaoszczędzić na czymś clicka zawsze będzie warta uwagi, bo w ogólnym rozrachunku tylko przyspiesza nasze działania. Oczywiście jest to karta wręcz stworzona pod Kena (brzmi to jakoś idiotycznie), który premiuje wszelkie wydarzenia tego typu. Pytanie tylko, czy karta pomimo oczywistych zalet będzie aż tak często używana u innych runnerów. Najpierw trzeba ją zmieścić do talii, co łatwe nie będzie, a jeszcze należy ją traktować jako „jednorazową”, gdyż Same Old Thing jest bezużyteczne w tym przypadku. Niemniej jakbym planował naprawdę dużo runować, to osobiście wolę jednak stworzoną ku temu konsolę, aniżeli pojedyncze wydarzenie, zwłaszcza że nawet i koszt wpływu jest identyczny.

Ocena 3/5

Express Delivery

Jak pierwszy raz usłyszałem o tej karcie, to byłem wręcz zachwycony. Ba, dalej bym był, gdyby nie to iż źle zrozumiałem jej działanie. Nie wiem dlaczego byłem przekonany, iż dociągamy 4 karty, wybieramy jedną i ją bierzemy do ręki, a pozostałe układamy jak chcemy i odkładamy na nasz stosik. Wszystko się zgadza, poza ostatnim etapem, gdzie całą naszą talię przetasowujemy… Płacimy więc kredyt i click, aby dostać jedną kartę (dosłownie). Co z tego, że mamy pewien wybór, dalej jest to tylko 1 karta… W takim wypadku dlaczego po prostu nie użyć Quality Time? Za dwa kredyty więcej, otrzymujemy dodatkowe 4 karty i wszystkie możemy zatrzymać. Nie muszę chyba wspominać, iż obie te karty posiadają koszt wpływu w wysokości jeden. Jeżeli ktoś strasznie chce zaoszczędzić te 3 punkty, to może wziąć sobie Express Delivery, ale jak dla mnie jest to marnowanie miejsca, które można wypełnić w dużo bardziej użyteczny sposób.

Ocena 2/5

Feint

Przyszedł pieseł i powiedział: wow wow so much inside job! A tak na serio, to mamy tutaj dość ciekawy manewr. Omiń dwa lody, jednak nie uzyskaj dostępu do kart. Każdy początkujący się pewnie drapie po głowie i myśli, czy karta ta bardziej się nadaje na podpałkę do grilla (sezon w końcu), czy zakładkę do książki. Owszem, poza Criminalami może nie mieć aż takiego zastosowania, jednak właśnie w tej frakcji czasami może się przydać takowe zagranie. Umiejętność Gabrysia czy Rihanny, Power Shutdown, pistolet, ładowanie Data Suckera czy Nerve Agenta. To tylko jedne z możliwości, jakie daje ta karta i już po tym widać, że potrafi być przydatna. Oczywiście będzie ona stanowiła jedynie wsparcie dla pozostałych pozycji w talii, ale nie można odmówić jej użyteczności.

Ocena 3+/5

Legwork

Ileż to musieliśmy się naczekać? Dwa cykle i dwa duże dodatki, aby w końcu Maker’s Eye znalazło swój odpowiednik na HQ. Tutaj nie ma tak naprawdę co więcej dodawać. Bardzo dobra karta. Ten sam koszt zagrania i wpływu jak wersja u Shaperów. Zwłaszcza teraz, w czasach Fast Tracka, dodatkowe karty przy przeczesywaniu ręki korporacji, będą zawsze mile widziane.

Ocena 4+/5

Planned Assault

Nadchodzą złe czasy, zwłaszcza dla osób mających pecha ze startową ręką w korporacji (czyli np. dla mnie), gdzie standardowo dociągamy tylko 1 LÓD. Wcześniej przeciwko Criminalowi prawie zawsze ustawialiśmy go na HQ, aby nie pozbawić się jedynych środków do życia. Teraz dzięki tej karcie, możemy mieć większy dylemat, gdyż Indexing czy Maker’s Eye w pierwszej turze, też nie będzie zbyt fajny… Zwróćmy uwagę na pomijanie dodatkowych kosztów, stąd wszelkie wydarzenia podwójne, nagle zabierają nam tylko jednego clicka. Nie ma owszem ich bardzo dużo i trzeba jeszcze je wsadzić do talii, ale na pewno teraz bardziej weźmiemy to pod uwagę. Połączenie z Same Old Thing, może być jeszcze gorsze, gdyż mamy dostęp do dowolnego wydarzenia w wybranym przez nas momencie, a raczej nie oznacza to nigdy nic dobrego. Dla korporacji rzecz jasna.

Ocena 4/5

Logos

Nowa konsola to zawsze duże emocje. Tutaj nie jest inaczej, choć jakoś pod względem działania, bardziej mi on pasuje do Shaperów, aniżeli przypisanej frakcji. Dodatkowa jednostka pamięci, to akurat standard. Powiększony limit ręki jest miły, choć dalej podwójny „skorcz” nas zabija. Najsilniejszą częścią Logosa, jest pierwsza w grze wyszukiwarka bez żadnych ograniczeń. Możemy wyciągnąć dowolną kartę – koniec. Oczywiście, jakby na tym kończył się zapis na karcie, to przy koszcie 4 kredytów, mielibyśmy najbardziej przegiętą kartę w historii Netrunnera. Dostaliśmy na szczęście wymóg: korporacja musi zapunktować projekt. Bardzo ładnie balansuje to całość, ale sprawia również, iż nie wiem czy całość jest warta świeczki. W końcu ile razy skorzystamy z tego? 1-2? Jak będziemy mieli duże szczęście i szybko otrzymamy konsolę, to może 3 razy. Nie jest to jakiś rewelacyjny wynik, zwłaszcza że i tak nie zastąpi nam to innych wyszukiwarek, bez których dość szybko przegramy. Trzeba sobie więc zadać pytanie, czy posiadamy w talii karty, których zdobycie może być kluczowe dla naszej gry, a nie jesteśmy w stanie znaleźć ich w inny sposób. Desperado to to nie jest, ale pobawić się można.

Ocena 3+/5

Public Terminal

Kolejna karta z cyklu: zapłać koszt instalacji, a potem ciesz się z darmowego kredytu co turę. Tym razem, ta dotyczy jedynie wydarzeń kategorii skok. Osobiście nie widzę tutaj zbytniego sukcesu tej karty, gdyż dużo wcześniej mieliśmy Voice Pad-y, które za kredyt więcej sponsorowały wszystkie wydarzenia i one również popularności nie zyskały. Podobnie będzie tutaj. Problemem nie jest działanie tej karty, gdyż nie należy ono do najgorszych, lecz konieczność wepchnięcia tego do talii. Może Tenma się tym zainteresuje i dzięki swej zdolności, będzie mógł zaoszczędzić nawet i 2 kredyty co turę, co nie jest złym wynikiem. Ot zwykły wypełniacz miejsca w dodatku.

Ocena 3-/5

Unregistered S&W ’35

Spluwa, gnat, pistolet – pewnie jeszcze kilka potocznych określeń się znajdzie dla tej karty. Stanowi ona swoiste E3 z tego dodatku, czyli coś co ma bardzo wąskie zastosowanie, ale jak już się na nie trafi, to bywa bardzo pomocne. Za trzy clicki pozbyć się kart pokroju Asha, Bernice czy co najważniejsze: Nisei jest uczciwą wymianą i pewnie każdy Criminal wsadzi przynajmniej jeden egzemplarz właśnie na takie sytuacje. Zwłaszcza, że na tą ostatnią jest to pierwsza kontra. Trochę boli koszt wpływu, gdyż jest on całkiem spory, jak na tak sytuacyjne działanie, a stawia również pozostałe frakcje runnerów w ciężkiej sytuacji. Caprice przez swoją skuteczność jest obecnie kartą bardzo popularną, ale oddawać minimalnie 1/5 wpływu na jej bezbolesne się pozbycie nie jest łatwą decyzją.

Ocena 3/5

Window

Dość szybko ów wynalazek, zdobył miano jednej z gorszych pozycji z nowego dodatku. Chyba głównie dlatego, iż nie ma jeszcze zbytnio kart w grze, które jakoś bardzo by wspierały jego działanie. Sytuacja może się zmienić, kiedy na rynku pojawi się pierwszy Data Pack z cyklu Lunar, gdzie będziemy musieli zmagać się z przerzucaniem zainstalowanych programów na dno naszej talii. Póki co jedyną synergią jest Mr. Li, a i nawet z nim, całość wydaje się lekko mówiąc bezsensowna, gdyż instalować dwie karty, aby za dwa clicki dociągnąć dwie karty? No właśnie… Oczywiście, jak ktoś chce, może bawić się w bycie hipsterem i dociągać tylko karty ze spodu talii, bo dlaczego by nie. Nie będę jednak próbował wymyśleć co by to miało dawać.

Ocena 1+/5

 

To by było na tyle. Za kilka dni ostatnia część, zawierająca programy, zasoby oraz karty neutralne.

Do przeczytania i pamiętajcie, że śpiewać każdy może…

…nawet kobita z brodą…

(tak, wiem, wybaczcie, jestem okropny i w ramach zadość uczynienia przestanę grać różowymi koszulkami na turniejach).

  • Arek

    Czasem się zastanawiam czy Twoje przemyślenia opierają się choć trochę na tym co się działo z wcześniejszymi „słabymi” kartami. Iain nie dostał 10 infa dlatego żeby go pogrążyć i pokazać: „Patrzcie, jedna najbardziej rozpoznawalnych postaci uniwersum będzie najgorsza, in your face!”, nie. Mogę się założyć, że id będzie dopakowane w najbliższym cyklu i tak jak teraz Cerebral Imaging („O Boże jaki badziew” – pół roku temu) będzie bardzo groźne na turniejach. Dlatego warto napisać choć jedno zdanie że potencjalnie jego możliwości mogą być ogromne (2 kredyty co turę bez kliku, hello!) Już nawet Record Reconstructor zaczyna mieć sens skoro wychodzą karty jak Shock czy Shi Kyu. Iain będzie dobrym id kontrolującym sytuację na stole z szybkim finiszem.

    • Dariusz Kułak

      2 kredyty co turę, jeżeli corp będzie z przodu i tylko do tego czasu. Więc równie dobrze, może to być 0 kredytów przez całą grę i 10 infa do tego… Chyba, że będziesz całą grę czekał i był za korporacją, a przy Fast Trackach itp. zabawkach raczej na zdrowie nie wyjdzie. Dla mnie jest to po prostu słabe ID i nic nie zapowiada się, aby było inaczej.

  • Dawid Stefański

    Logos do Stirilinga fajnie się combuje. Zgadzam się z większością ocen. 🙂

    • Dariusz Kułak

      Musi się combić, w końcu to z nim widzimy go na arcie 😉

  • Kudos za protipy brylanta. Chcemy więcej.

    • Dariusz Kułak

      Jest ich sporo przygotowanych: moja głupota nie zna granic 😀

  • A kolejny powinien brzmieć:
    „Same Old Thing na Early Bird – zwykły run za dwa kliki i jeden kasy” 😉

    • Dariusz Kułak

      Muszę to zapisać, bo przyznam że dogoniłeś mój poziom 😉 Jestem dumny!

      • A przeczytaj swój opis Early Birda z powyższego artykułu 😛

        • Dariusz Kułak

          Przecież tam właśnie pisałem, że jest to bezużyteczne 😉

  • Pingback: GRY PLANSZOWE W PIGUŁCE #356 - Board Times - gry planszowe to nasza pasja()