Honor & Profit, czyli co myślę o najnowszym dziecku FFG cz. II

Dzieeeeeeeń dobry bardzo! Dzisiaj druga część kart dla Jinteki, składająca się z operacji, LOD-ów, upgradeów i oczywiście kart neutralnych. Tak więc jedziemy!

 

Cerebral Cast

Pierwsza nowa operacja z Honor & Profit i ciężko jest jej cokolwiek zarzucić. Jest ona owszem zbudowana o efekt psi, czyli dalej mamy 33 % szans na niepowodzenie, ale wystarczy wrzucić Scorched Earth bądź Closed Accounts i niezależnie od decyzji runnera będziemy mocno do przodu. Tag, który stanowi następstwo kilku dobrych kart, albo obrażenia mózgu będące naprawdę ciężkim orzechem do zgryzienia, zwłaszcza przeciwko Jinteki. Do tego niski koszt zagrania. Lubić, lubić. Raczej nie ma co rozpisywać się o wymaganym udanym skoku, gdyż raczej na taki efekt długo czekać nie będziemy musieli.

Ocena 4-/5

Medical Research Fundraiser

Rewelacyjna operacja. Łatwiejsza do zagrania restrukturyzacja, która również premiuje runnera, jednak przy takiej ilości kart, gdzie ilość kredytów nie ma całkowicie znaczenia nie jest to żadnym problemem. Jak dla mnie, jest to najlepsza karta do zbierania funduszy u Jinteki, a i inne korporacje mogą się nią zainteresować, głównie ze względu na niski koszt wpływu i podrodzaj transakcji. W końcu mało kiedy mamy szansę zarobić aż 5 kredytów za jednego clicka!

Ocena 4/5

Mushin No Shin

Mind fuck mode on! Inaczej tej karty opisać się nie da. Ma ona w sobie tyle możliwości, że ciężko będzie to wszystko zawrzeć w kilku zdaniach. Punktowanie projektów, zastawianie pułapek, ładowanie ekonomii i tak dalej. Niezależnie od naszej decyzji, runner będzie miał ciężko orzech do zgryzienia, czy bawić się w wejście w dany serwer, zwłaszcza kiedy nie będzie posiadał Deus Exa na stole. W końcu Junebug czy Cerebral może nieźle zaboleć. Pamiętajmy, że wystarczy rafineria, czy nawet Fetal, abyśmy i tak dalej wyszli na tym całkiem fajnie. Ogólnie dobra karta z wieloma możliwościami i na pewno będzie sporo grana. Nie można zapomnieć o bardzo ciekawym combie z Planem B, gdzie będziemy w stanie zapunktować agendę 1/3 czy 2/3!

Ocena 4/5

Inazuma

Połączenie Chuma i Whirpoola, takim jakiego zawsze nam brakowało. Niemożność łamanie kolejnych podprogramów, czy odłączenia się jest naprawdę potężną bronią, zwłaszcza w połączeniu z wręcz hurtową ilością LOD-ów, skupiających się tylko na robieniu nam krzywdy. Do tego niezbyt wysoki koszt, oraz brama kodowa o sile 5! Znakomita obrona, która potrafi wyciągnąć ostatnie soki z tak przestarzałych i łatwo omijanych kart jak Neutral Katana chociażby. Ja osobiście już zacieram rączki w ramach możliwości, które daje Inazuma, a przyznać trzeba iż jest ich naprawdę dużo. Gorzej będzie, kiedy trafimy na taką zabawkę u przeciwnika…

Ocena 4/5

Komainu

Pierwszy LÓD z cyklu: odrzuć wszystkie karty z ręki. Oczywistymi wadami jest koszt rezowania, jak również bardzo niska siła. Dodatkowo niezwykle łatwo można go przejść za pomocą Femme Fatale, gdyż wtedy nie będziemy musieli nic płacić. W połączeniu chociażby z Inazumą, będzie mógł zawalczyć o swoją wartość i zmuszać runnera do odłączenia się, gdyż standardowe koszty łamania, do niskich należeć nie będą. Gorzej jak trafimy na osobę używającą pasożytów… Psiaki wtedy łatwo nie będą miały. Ogólnie jest to dobrze zaprojektowany LÓD, który pomimo bardzo potężnego działania jest łatwo łamany/omijany/niszczony.

Ocena 3-/5

Pup

Yip-Yip!!! Słodziak! Następca Pop-up Window w Jinteki. Podobnie jak starsi kuzyni, opisani wyżej, jest niezwykle wrażliwy na działanie pasożyta, ale poza tym będzie stanowił bardzo mocny, „taxujący” LÓD. Wydawanie 2 kredytów za każdym razem na coś, co kosztowało nas tylko 1, jest przynajmniej dla mnie świetną wymianą i raczej mało opłacalną dla runnera. Niby zawsze może zdecydować się na oddanie dwóch kart, ale wtedy nie wiem czy nie wychodzi jeszcze gorzej. Brakowało takiego LOD-u w Jinteki, a inne frakcje mogą się nim zainteresować jako uzupełnienie NBN-owego odpowiednika.

Ocena 3/5

Shiro

W Netrunnerze pojawia się coraz więcej LOD-ów, które same z siebie niewiele robią, jednak następstwa które wywołują, mogą być dość mocno odczuwalne. W tym przypadku mamy naprawdę ciekawą linię obrony, która albo odpowiednio ustawi projekty, aby były poza zasięgiem runnera, albo wepchnie go we wszelkie możliwe pułapki. Daje nam dodatkowo sporo wiedzy, która pozwoli przygotować się na najbliższe tury, a rzadko kiedy mamy taką okazję. Niestety koszt rezu do najniższych nie należy, ale odpowiednią siłę również posiada, dzięki czemu wydane kredyty nie są aż tak bardzo odczuwalne.  Szkoda tylko, iż karta ta pożera ogromne ilości wpływu.

Ocena 4/5

Susanoo-no-Mikoto

Strach się bać. Byłem ciekaw, jak będzie wyglądał odpowiednik Wotana w Jinteki. Przyznam, iż jestem mile zaskoczony, że nie zrobili po prostu tradycyjnego LOD-u o większym koszcie, sile i z symbolem unikalności. Susanoo potrafi dobrze współpracować z Shockami! I Shi.Kyū, które odpalają się z archiwów. Zwłaszcza, jeżeli nie postawiliśmy tam żadnego LOD-u, gdyż runner w tej sytuacji nie będzie się mógł odłączyć od serwera. Nawet jak nie przygotowaliśmy żadnego „powitania” w śmietniku, to i tak dopóki Susanoo nie zostanie łamana, to jeden serwer mamy wyłączony ze sprawdzania. Koszt nie jest jakiś bardzo wysoki, biorąc pod uwagę siłę, jednak Femme i Knight przechodzi ten LÓD za bardzo małe sumy, z racji posiadania tylko jednego podprogramu. To akurat ta smutniejsza cześć…

Ocena 3+/5

NeoTokyo Grid

Dziwna karta, oj dziwna. Można to nazwać zalążkiem ekonomii, choć bardziej nie zarabia ona nam kredytów, a pozwala pojedyncze zaoszczędzić. Trochę jest przesadzony koszt rezu, do samego działania moim zdaniem, gdyż płacić 2, aby je zaoszczędzić przez najbliższe minimalnie dwie tury, a i to nie zdarza się zbyt często, gdyż jak często coś staramy awansować? Widać, że karta ta została stworzona z myślą o Tennin Institute, ale jak już pisaliśmy wcześniej: dalej jesteśmy strasznie zależni od runnera, a tutaj jeszcze ograniczeni do jednego serwera. Na takie pozycje prawie nigdy nie ma miejsca w talii.

Ocena 2-/5

Tori Hanzō

Jak poprzedni upgrade, był delikatnie mówiąc mało użyteczny, to Tori jest wręcz rewelacyjna. Oczywiście musi przed całym faktem zostać zrezowana, stąd dość łatwo popuść niespodziankę, ale i tak obrażeń sprzętu uniknąć się zawsze nie da. Większość LOD-ów można łatwo ominąć, ale Hokusai czy Data Mine może być już problematyczny. Do tego obrażenia z zapunktowanego House of Knives. Sposób się zawsze znajdzie, a co za tym idzie: Jinetki zdobywa kolejną możliwość na pomniejszanie ręki runnera. Karta będzie grana, nie ma o to najmniejszej wątpliwości. Oczywiście jak będziemy mieli czym i po co te obrażenia zadawać. Runnerzy chyba w końcu docenią karty pokroju: Net Shield i Feedback Filter.

Ocena 4/5

Plan B

Dożyliśmy czasów, kiedy projekty można punktować w turze runnera… Przyznam, że jest to niezwykle ciekawa pułapka, która będzie chyba głównym powodem używania większej ilości infiltracji. Oczywiście nie może być za pięknie, gdyż standardowo będziemy w stanie zapunktować projekt 1/2. W połączeniu z Mushin No Shin-em jednak, mamy już w zasięgu całkiem standardowe „dwójki”. Oczywiście wszelkie metody zwiadu zabijają ten pomysł i pewnie tak to się najczęściej będzie kończyć, ew. zignorowaniem podłożonej karty, stąd dość łatwo uniknąć działania tejże pułapki. Raczej nie obstawiałbym, iż stworzy ona nową metę, ale czasami może przynieść jakąś korzyść.

Ocena 3/5

Guard

LÓD mający stanowić kontrę, na bardzo popularne karty pokroju Inside Job, oraz nową Feint. Na tym jego zadanie się kończy, gdyż najczęściej spotykany efekt omijania, który pochodzi z Femme Fatale już nie działa. Wystarczy go normalnie wtedy złamać za jeden kredyt. Wydaje mi się jednak, iż bardziej jego zadaniem jest chronienie serwerów zdalnych, kiedy runner posiada tylko łamacze do central i czasami chce za pomocą właśnie Inside Job sprawdzić co się dzieje w innym punkcie gry. Sam nie wiem, czy ktokolwiek mu okaże sporo miłości. Jest to tak sytuacyjna karta, że ciężko cokolwiek tutaj dodać, poza tym że jest to pierwszy strażnik, który ma pojedynczy podprogram zakończ skok.

Ocena 2+/5

Rainbow

Ciężko jest tę kartę scharakteryzować. Z jednej strony chciałbym powiedzieć, że nadaje się ona tylko na wczesny etap gry, jednak przez posiadanie wszystkich typów omijana będzie momentalnie. Owszem będzie to kosztować zawrotne 2-3 kredyty, ale co by runner nie wystawił, to i tak będzie w stanie to przejść. Dodatkowo mamy już tyle LOD-ów z podprogramem zakończ skok, iż dużo lepiej postawić na zróżnicowanie i wymuszać wyszukiwanie i instalowanie coraz to kolejnych łamaczy. Co lepsze, większość z nich posiada dużo mniejszy koszt rezu, a spełniają częściowo to samo zadanie. Osobiście nie jestem fanem tej karty i wolałbym wstawić Paper Wall, Quandary oraz Guarda do talii po jednym egzemplarzu, niż trzy Rainbow. Na pewno mój zestaw będzie dużo bardziej skuteczny i dłużej powstrzyma runnera przed czymkolwiek.

Ocena 2/5

Diversified Portfolio

W końcu wszyscy maniacy gry w poziomie dostali swoją kartę. Ileż to razy spotkałem się z ludźmi, którzy mieli tyle aktyw na stole, że musieli robić z nich stosiki, gdyż kończyło się miejsce. Ciekawe wsparcie dla ekonomii, niezależnie od korporacji. PAD-y, Adonisy, pułapki, projekty: wszystko to pracuje na zdalnych i jeszcze przynosi nam dodatkowe korzyści. Wiadomo, iż jest ona skierowana tylko do osób, które planują posiadać przynajmniej z 5-6 takich serwerów, aby dostać dodatkowego Hedge Funda. Zwłaszcza w HB i Jinteki można będzie się cieszyć z takiego dodatku, gdyż w tych korporacjach mamy „najszersze” pola gry. Typ transakcji może i Weylanda zachęci do budowy „wszerz”.

Ocena 3+/5

Fast Track

Ostatnia karta dla korporacji z Honor & Profit i wzbudzająca jedne z większych kontrowersji. Zwłaszcza w NBN-ie gdzie Astrotrain był koszmarem. Teraz przeprowadzenie go będzie wyjątkowo łatwe, z racji braku potrzeby przekopywania się przez stos w R&D. Wystarczy dobra ochrona na dwóch głównych serwerach i runner może nie wytrzymać tempa. Oczywiście i pozostałe korporacje będą z tego korzystały: potrzebna nam jedynka do zakończenia gry z ręki: proszę bardzo. Runner ukradł nam dwa Medical Breakthrough: szukamy trzeciego, aby wykorzystać jedyny projekt 2/2 w grze. Zastosowań jest naprawdę sporo. Oczywiście wadą jest wyraźne pokazanie, gdzie należy teraz przeprowadzać skoki, co dalej możemy wykorzystać jako element blefu i wprowadzić kogoś na zalegający pułapki na ręce. Solidna i co najlepsze: pozbawiona kosztu wpływu karta.

Ocena 4+/5

 

To by było na tyle. Dość zabawnie wyglądają te czwórki w ocenach, ale trzeba przyznać, że naprawdę jest tutaj bardzo mało „słabych” kart. W najgorszym przypadku mamy pozycje mocno zależne od budowy talii. Jinteki zostało bardzo wzmocnione, co trochę cieszy, gdyż może w końcu przestanie na każdym turnieju być „żółto” z nieśmiertelnym FA… Niedługo zaczniemy przyglądać się kartom runnerów. Tak więc do usłyszenia i wesołego Święta Unii Europejskiej! (obchodzi się to jakoś?).

 

 

 

  • mat_eyo

    „Tag, który stanowi następstwo kilku dobrych kart”
    nie chodziło czasem o coś odwrotnego? Czyli kilka dobrych kart może się pojawić po tagu? 😉

    • Dariusz Kułak

      Tak, o to chodziło. Uroki pisania notek w środku nocy 😉

      • mat_eyo

        Rainbow „Ciężko jest tą kartę scharakteryzować.”
        Tą? TĄ?! Ja Ci tam zaraz T Ą ! Poprawiać, ale już! 😛

        • Dariusz Kułak

          Do pracy, a nie siedzisz i się czepiasz 😉

          • mat_eyo

            Ehh Ty niewdzięczniku, człowiek Ci darmową korektę robi, a Ty co? 😛

  • Pingback: GRY PLANSZOWE W PIGUŁCE #353 - Board Times - gry planszowe to nasza pasja()

  • Pingback: Info | Tydzień ZnadPlanszy #10 ZnadPlanszy.pl()