Spaces Between, czyli co myślę o najnowszym dziecku FFG cz. I
Ho, ho, ho! Dzwonią dzwonki sań i pada śnieg la la la la!
Ho, ho, ho! Dzwonią dzwonki sań i pada śnieg la la la la!
Wracamy do waszego „ulubionego” cyklu! Tak wiem, ironia zawsze była moją mocną stroną. Dzisiaj pierwsza z wielkich korporacji: Haas-Bioroid.
Wypłaszczenie – termin używany w Netrunnerze, kiedy zmuszamy runnera do odrzucenia większej ilości kart, aniżeli ma na ręce. Mówiąc po ludzku, po prostu go zabijamy. Jest to dla mnie ulubiona metoda wygrywania. Dużo ciekawsza i bardziej wymagająca, aniżeli nudne punktowanie projektów.
