Świeżak w sieci, czyli które Data Packi warto mieć – NBN

Wszyscy fani Georga Orwella poczują się jak w domu. TVN i Gazeta Wybrocza w jednym, czyli NBN.

NBN

Nareszcie! Moja ulubiona frakcja i nie tylko ze względu na przypisany im kolor. Od samego początku NBN skupiał się na namierzaniu wszelkiego rodzaju, dawaniu tagów, a następnie karaniu runnera za ich przyjmowanie. Z kolejnymi dodatkami, korporacja ta otrzymywała coraz to bardziej wymyślne narzędzia, które miały tylko jedno zadanie – kontrolować każdy aspekt gry runnera: jego ilość kredytów, jego zainstalowane zasoby, jego rękę. Dodatkowo, ciężko znaleźć lepszego kandydata w Netrunnerze do talii typu Fast Advance. Słabymi stronami tej korporacji pozostają głównie LOD-y, zwłaszcza w obrębie małych i średnich. Jak potrafią być irytujące, to rzadko kiedy po prostu zatrzymają runnera, stąd często właśnie to one są pożyczane od innych stron.

What Lies Ahed – można odpuścić (warto mieć, jeżeli mamy zamiar grać na podstawowym ID)

Dopisek pochodzi stąd, iż każda przydatna dla NBN-a karta w tym Data Packu opiera się na namierzaniu. Restructured Datapool – duży projekt 3/5, który pozwala zasypywać runnera tagami. Nie będzie jednak łatwo go zapunktować, a poza tym trzeba jeszcze mieć co z nimi robić. Raczej średnio przydatny do Fast Advance. TMI pomimo dużej siły może być niezwykle frustrujące do zrezowania, a tym bardziej kosztowne. Z kart pozostałych frakcji warto zwrócić uwagę na Asha 2X3ZB9CY, stanowiącego niezłą „ostatnią linię obrony”. Caduceus i Drako to LOD-y, które mogą fajnie działać w podstawowym NBN-ie, z racji podprogramów opartych na namierzaniu.

Trace Amount – można odpuścić

Nic szczególnego. Big Brother po wyjściu Midseasonsa stracił trochę sens i najczęściej szkoda na niego miejsca w talii. Podobnie jest z ChiLo City Grid. Ten dodatkowo wymaga sporej ilości kredytów, LOD-ów z namierzaniem i jeszcze cudu, aby runner nie miał jaki ich łamać. U innych frakcji lepiej nie jest. Jedynie Freelancer może mieć praktyczne zastosowanie.

Cyber Exodus – warto mieć

Zastanawiałem się, czy nie dać „must have!”, gdyż jest tutaj naprawdę sporo bardzo porządnych kart. Marked Accounts – droższy do skasowania PAD, nieposiadający kosztu rezowania. Owszem, pochłania nam clicka, ale nie raz zdarzają się nam tury, kiedy tak naprawdę z tym clickiem nie ma co zrobić i bierzemy najczęściej wtedy jeden kredyt. Pop-up Window ustawiony przed R&D potrafi przynieść w ciągu gry całkiem sporą liczbę kredytów, których nigdy za wiele. Dla mnie ma tytuł najlepszego LOD-u w grze o koszcie zero. Private Contracts to sensowna karta ekonomiczna. Plusem ponownie jest koszt pozbycia się jej z gry oraz niezły dochód w krótkim czasie. Wadą będzie clikożerność. Na koniec lubiana w FA Chimera. Jej używanie do tanich nie należy, jednak w początkowej fazie gry bywa pomocna.

A Study in Static – można odpuścić

Straszna bieda. Uroboros nie jest najgorszym LOD-em na planecie, ale nie wychodzi z kategorii bardzo średnich. Spory koszt i dwa namierzania nie są tym co byśmy chcieli zobaczyć. Net Police ma pomóc przy runnerach z dużym linkiem, ale takowi prawie się nie zdarzają. Jeszcze ten mały koszt skasowania. Słaba karta. Jedyną w miarę w porządku kartą dla NBN-a może tutaj być Green Level Clearance. Kilka kredytów i dodatkowa karta zawsze się przyda.

Humanit’s Shadow – można odpuścić (warto mieć, kiedy zależy nam na tagowaniu)

Cały Data Pack zawiera dosłownie naprawdę dobrą kartę. Data Hound nią nie jest i najlepszym słowem, które opisuje ten LÓD to: specyficzny. Jak będziemy mieli szczęście, to w ciągu całej gry skasujemy za jego pomocą z jedną kartę, a to chyba za mało aby wsadzać go do talii. Druga karta frakcyjna na szczęście ma dużo szersze zastosowanie. Bernice Mai prawie zawsze pozwoli dać runnerowi taga. W połączeniu z nią, nawet ChiLo przestaje być takie złe. Szkoda tylko, iż posiada symbol unikalności, ale wtedy stałaby się chyba trochę zbyt mocna.

Future Proof – must have!

Najważniejszy ze wszystkich Data Packów dla NBN-a. Aż 4 karty i każda z nich jest naprawdę dobra. NBN: The World is Yours* to najlepsza ID dla tej korporacji. Zwłaszcza ceniona w deckach Fast Advance, gdzie mniejszy limit pozwala łatwiej dokopać się do kluczowych pozycji. Project Beale – drugi projekt 2/3 i jako jedyny w całym Netrunnerze, pozwalający wygrać grę tylko poprzez zapunktowanie jednego w połączeniu z dużą ilością tagów i Psychographics. Midseasons Replacements jeszcze bardziej ułatwi wspomniane wcześniej combo. Flare natomiast to dość kosztowny, acz silny strażnik. Niestety namierzanie w miejsce podprogramu nie stwarza mu popularności. Z kart innych frakcji mamy Dedicated Response Team, który dobrze zgrywa się z Data Ravenem i może być ciekawą alternatywą w taliach na palenie.

Opening Moves – must have!

Jak poprzedni był najważniejszy dla NBN-a, to ten jest ogólnie niezbędny w każdej korporacji. Character Assassination sytuacyjny, acz dobry projekt. Zwykle jakieś zasoby po stronie runnera się pojawiają, więc rzadko kiedy nie będzie miał zastosowania. Jackson Howard jak już wiecie z poprzednich artykułów, karta która tak bardzo wzmocniła korporacje, że grzechem jest jej nie mieć w talii. Invasion of Privacy to kolejna sytuacyjna karta, choć użyta w odpowiednim momencie, może być krzywdząca dla runnera. Strata ekonomii, syfonów czy innych kluczowych wydarzeń nigdy nie należy do miłych, zwłaszcza że nie łatwo wyciągnąć je ze śmietnika. Z reszty kart standardowo: Cyberdex Trial pomoże przeciwko dużej ilości virusów, a Grim czasami pozwoli na skasowanie jakiegoś kluczowego programu.

Second Thoughts – można odpuścić

Tak sobie… Shipment of SanSan dużo lepiej sprawdza się w HB. W naszej korporacji pozwoli jedynie zaoszczędzić dwa kredyty. Oczywiście jeżeli jesteśmy świeżo po syfonie i nic nie pozostało na naszym koncie, to w połączeniu z SanSanem pozwoli dalej punktować projekty. Niemniej raczej nie ma co liczyć zbyt często na taki scenariusz. Muckraker – trochę niska siła i jeszcze żeton złej prasy za trzy podprogramy z niskim namierzaniem? Nie dziękuję, nie skorzystam. Jak już chcę komuś dać taga, to wykorzystam do tego Data Raven-a. Widać w tym możliwe comba z ChiLo, ale kto się chce w to bawić, zwłaszcza na turniejach? Inne frakcje nam przynoszą Swordsmana – bardzo dobrą kontrę na talie AI oraz Restructure. Jeżeli Hedge Fund to dla was za mało, to macie jego dużego brata.

Mala Tempora – można odpuścić

Cóż może potrzebować nasza najbardziej medialna korporacja? Oczywiście, że jeszcze więcej kontroli i możliwości do dawania tagów. City Surveillance ma więcej przeciwników, aniżeli fanów. Moim zdaniem niesłusznie, gdyż co turę te 1-2 kredyty w plecy potrafią być upierdliwe, a tagów raczej nikt z nas brać nie chce. Oczywiście koszt skasowania jest śmiesznie mały, ale takich kart nie zostawia się bez ochrony. Snoop daje nam natomiast bardzo potężną broń: wiedzę. Znajomość ręki runnera może sporo zmienić, zwłaszcza kiedy bawimy się takimi kartami jak: Invasion of Privacy. Szkoda tylko, że przy takim koszcie nie robi nic więcej i chyba tutaj leży przyczyna jego małej popularności. Raczej nic więcej się NBN-owi nie przyda z pozostałych kart.

True Colors – warto mieć

Lubić takie Data Packi. Trzy karty dla NBN-a i każda bardzo dobra. Przy TGTBT niezależnie od scenariusza i tak wyjdziemy na plus. Zapunktujemy: dobrze, zostanie wykradziony: też nie najgorzej. Może stanowić świetny wstęp dla Midseasonsa. Sweeps Week stał się jedną z bardziej opłacalnych kart ekonomicznych, pod względem ile można otrzymać kredytów tylko za jeden click. Jeżeli gramy przeciwko Andromedzie, to już w ogóle jesteśmy w raju. Ostatnią kartą frakcyjną będzie RSVP – LÓD o bardzo wielu zastosowaniach. Samotnie dobrze nadaje się do obrony serwerów zdalnych, w połączeniu z innymi LOD-ami wymusza konieczność posiadania dekodera i co najważniejsze: jest Yog-o odporny!

Fear and Loathing – (za wcześnie na opinie, zostanie dopisana po kilku turniejach itp.)

Dwa dobre dodatki do NBN-a z rzędu? Imposibruuuu! Tutaj „tylko” dwie karty, ale ponownie obie bardzo dobre. Market Research – najnowszy projekt, który w połączeniu z mnogością opcji dawania tagów u żółtych, można określić prawie że pierwszym o wartościach 3/4. Oczywiście byłoby zbyt piękne, jakby to było takie proste, niemniej czasami uda się to zrobić, a i dla samego „czasami” warto taką kartę wsadzić to każdej talii NBN-a. W końcu również dostajemy porządną barierę. Wraparound stanowi świetną broń na wszelkich runnerów, którzy wykorzystują cwane combo AI + łamacz strażników. W paczce jest oczywiście jeszcze Subliminal Messaging, który podobnie jak Pop-up może być malutkim wsparciem dla ekonomii.

 

Już niedługo ostatni artykuł z tego cyklu, gdzie będziemy mogli poczytać o Weylandzie. Potem na dniach nowy dodatek i aktualizacja wszystkich poprzednich wpisów… Życie jest piękne ponoć. Do przeczytania.